Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
174 posty 1104 komentarze

Rozmaitości seniora Varsa

Vars - Doświadczony długim życiem na Zachodzie, widzę zza Atlantyku sprawy w Polsce i na świecie często inaczej niż wielu rodaków.

Doprawianie Polakom "tępej gęby"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Redaktor tygodnika Goniec z Kanady - Andrzej Kumor - analizuje problem poniżania i ośmieszania Polaków w świecie. Dlaczego tak się dzieje i kto za tym stoi?

  Doprawianie tępej gęby 

Ostatnich gryzą psy - mówiły kiedyś słowa tandetnej piosenki. Tak już jest, że na pochyłe drzewo każda koza skacze; przeszłe klęski nie sprzyjają dzisiejszym sukcesom. 
 Jest to szczególnie prawdziwe jeśli popatrzymy na "prasę", jaką miała Polska i Polacy w przeszłości. Dzisiaj, kiedy od czasu do czasu denerwujemy się z powodu nieśmiertelnej wańki-wstańki - "polskich obozów koncentracyjnych" i amerykańskich Polish jokes - warto pomyśleć, skąd się to wzięło.  
 Najbardziej gotowi są człowieka obrabiać znajomi i sąsiedzi. Tak było w naszym polskim przypadku. Jak zauważył Stanisław Michalkiewicz, Polska miała złą prasę jeszcze w Oświeceniu, kiedy to światli despoci w rodzaju carycy Katarzyny czy cesarza Fryderyka suto zaopatrywali różnych "encyklopedystów" - tych co to brylowali wśród elit europejskich wolnomyślicieli. Ci zaś odwzajemniali się karmiącej ręce (niestety obyczaj płacenia za poglądy nie jest nowy), dostarczając m.in. antypolskiej publicystyki. Dzięki temu nasze sąsiednie satrapie mogły z podniesionym czołem zorganizować rozbój, jakim były rozbiory. Encyklopedyści pomogli to "zracjonalizować". Tak powstała opinia o Polakach jako narodzie niezdolnym do rządzenia się, nienawykłym do racjonalnego myślenia, histerycznym i niedojrzałym. To po dziś dzień pokutuje w postaci głupiego narwańca lub pijaka, który postaw się a zastaw, zrobi każdą głupotę za pochlebstwo, czy też o przysłowiowym niemieckim "Polnische Wirtschaft". 
 To, jak głęboko osadzona jest doprawiona Polsce i Polakom gęba, najlepiej ilustruje praca urodzonego w  Cleveland profesora Mieczysława B.B. Biskupskiego o wizerunku Polaka i Polski w filmach produkowanych przez Hollywood w latach 1939-1945; książka,  której nakład wydany przez University Press of Kentucky rozszedł się dość szybko, a polska wersja ze wstępem wspomnianego S. Michalkiewicza, zatytułowana "Wojna Hollywoodu z Polską" wywołała wiele kontrowersji. 
 Kilkanaście dni temu prof. Biskupski gościł w Toronto z wykładem właśnie o tej książce. Szkoda, że w kameralnym i elitarnym miejscu, bo profesor Biskupski mógłby zapełnić o wiele większą salę - temat jest nośny i ciekawy. Dotyczy wszak wielkiej części amerykańskiej Polonii i nas tutaj.  
 Biskupski obejrzał i przeanalizował tysiące filmów, jakie w okresie wojennym wyprodukował Hollywood. Sam ich opis jest porażający. 
 Rola Polaków jest przeinaczona - zupełnie jakby Polska nie była sojusznikiem Ameryki. Filmów o okupowanej Francji jest kilkanaście, o okupowanej Norwegii z osiem, Czechosłowacji - 6, zaś o polskiej okupacji, wszak niesamowicie dramatycznej, "spektakularnej", a przez to "filmowej" - 3, z czego jeden to komedia (sic!), której akcję umieszczono w zajętej przez Niemców Warszawie. Polacy, o ile nie są w tych obrazach kompletnymi idiotami, to przedstawiani są jako zdrajcy lub ludzie niezdolni do opanowania niskich emocji; których trzeba przywoływać do porządku praniem po pysku.  
 Historia wygląda mnie więcej tak, że polski rząd przedwojenny to dyscyplinowana przez Brytyjczyków banda zdemoralizowanych arystokratów i sympatyków Hitlera. Polskie kobiety są, zazwyczaj kochankami Niemców lub paniami lekkich obyczajów.  
 Monte Cassino zdobyli Amerykanie (jakżeby inaczej), wieszając na gruzach klasztoru amerykańską flagę; jedyny Polak występujący w tym filmie ma atak strachu i (znów) trzeba go prać po pysku, by oprzytomniał. Zadziwiająco często - podkreśla prof. Biskupski - Polaków, jak niegdyś murzyńskich niewolników, trzeba bić po twarzy. W ani jednym z nakręconych filmów Hollywoodu z tych lat Polak nie jest pozytywnym bohaterem. Co  jest o tyle ciekawe, że w pozytywnym świetle bywają przedstawiani Włosi - było nie było, żołnierze państwa Osi. Zestawienie postaci filmowych przygnębia. Polacy należą do jedynej grupy etnicznej z wyodrębnianych w filmach, pokazywanej za każdym razem w negatywnym świetle. 
 DLACZEGO? 
 Prof. Biskupski daje trzy odpowiedzi - 1. polityka zagraniczna USA, unikała drażnienia Sowietów; do tego stopnia, że projekty scenariuszy filmowych konsultowane były z ich ambasadą.Wielu autorów scenariuszy było członkami partii komunistycznej i działało z polecenia Moskwy lub też sympatyzowało z linią sowieckiej propagandy;   
 2. Żydzi z Europy Wschodniej, z których wielu pracowało i tworzyło Hollywood (jak choćby Warner Brothers, czyli bracia: Hirsch, Aaron, Szmul i Jacob Wonskolaserowie, urodzeni na terenie Polski). Wiek XIX był czasem, z jednej strony, kształtowania ruchów narodowych, z drugiej, syjonizmu i ludzie ci mieli wyniesione ze sztetli jak najgorsze zdanie o Polakach. Nie było to działanie centralnie zaplanowane, ale wynikało raczej z osobistych animozji. Podobnie jak dzisiaj niechęć do Polaków często jest kreowana przez emigrantów fali antysemickiej, partyjnej czystki roku 68. 
 Trzecia przyczyna, to słaba pozycja samej Polonii amerykańskiej. Zdaniem profesora Biskupskiego, nasza grupa etniczna, w przeciwieństwie do żydowskiej, wolno przedzierała się na pozycje klasy średniej - w większości z terenu Polski emigrowali do USA niewykształceni chłopi. Była to również inna Polonia, niż ta sprzed pierwszej wojny światowej. Jako przykład autor "Wojny Hollywoodu z Polską" podaje smutny fakt, że w czasach I wojny zgłosiło się na ochotnika do armii polskiej kilkadziesiąt tysięcy młodych ludzi - a w czasach II wojny było to tylko ok. 600 osób. 
 Przyprawianie nam tępej gęby nie jest więc kwestią minionych kilku lat - lecz dziesięcioleci, dziesięcioleci nieobecności normalnej Polski na mapie - raz z powodu rozbiorów, dwa z powodu okupacji sowieckiej i marionetkowego "socjalistycznego" państwa polskiego. 
 Ta gęba nie pomaga nam w życiu, ale jak wszystkie przeciwności powinna konsolidować. Nie zrobimy tego za jednym zamachem, ale stopniowo. Ona odpadnie jak strup z powodu przykładu każdego z nas. Powoli widać, że czy się to komuś podoba, czy nie, wychodzimy z tego  z dołka. 
 

Andrzej Kumor 
Mississauga 
 [obok Toronto]

 

Jednym z przykładów ośmieszania Polaków są Polish jokes - Żarty o Polakach. Prawie wszystkie są chamskie i obrzydliwe, rzadko śmieszne. Na szczęście stały się one teraz mniej popularne.

http://www.vonna.com/jokes/jokes-read.asp?jokes=polish_jokes&f=polish_jokes2.txt

 

 

Źródło zdjęcia:  galeria zdjęć wojskowego portalu USA - przyjaznego (!) polskim żołnierzom.

http://thebrigade.thechive.com/2011/05/03/how-about-some-allies-we-can-trust…starting-with-poland-43-photos/

KOMENTARZE

  • Vars
    Nawet "Solidarność", widać, nie zrehabilitowała tych historycznych animozjii(?). A mogłaby!
  • @AnnaZofia
    Ludzka pamięć o należnej wdzięczności jest wyjątkowo krótka. Natomiast najgłupsze stereotypy trudne do zapomnienia.
  • Do administracji
    Jest tutaj mój prześladowca, który chce mnie zniechęcić do pisania na NE dając mi “1” na początku prawie każdego opublikowanego wpisu.

    Początkowo myślałem, że to jakiś komuszek, n.p. z Ruchu P***., lecz w tym raczej apolitycznym temacie znowu zdążył postawić mi “1”. Po 30 (?) odsłonach. Widocznie jest to przypadek dla psychiatry, ale jeżeli możecie dojść kto nim jest, to prosiłbym o zaopiekowanie się chorym.
  • @Vars
    Och jest ich więcej i nie stawiają tylko Tobie.:)
    Masz! żebyś nie chlipał, podniosłem Ci średnią!:)
  • @Vars
    "Jest tutaj mój prześladowca, który chce mnie zniechęcić"...
    .
    Hi, hi, czułbym się NOBILITOWANY jako obiekt "kontrakcji" :)
    Jak LRAD na Lesie Smoleńskim...
    .
    "siła strachu"
    .
    (a mi, "biednemu żuczkowi" chyba kontrolują @ i gg...)
  • @Torin
    -"Och jest ich więcej i nie stawiają tylko Tobie. :)”-

    Ale chyba nie zaraz po ukazaniu się wpisu.

    Takim “polakąm” nie ma potrzeby doprawiać gęby. Mają brzydką od urodzenia. :-(
  • @laurentp
    Zamiast nobilitacji wolałbym kontrakcję ze strony adminów.

    Sierpem i młotem czerwoną hołotę!

    Pozdrawiam.
  • Za link do wojskowego portalu.
    Dziękuję.
    Wygląda, że są jeszcze prawdziwi Amerykanie.
    To do nich powinny dotrzeć nasze i polonijne media.
    Nie zabiegać o względy tych , których paraliżuje PC i obama o stołek.
    W razie czego - to oni staną do poboru, nie gogusie i gej- lobbyści z NY i
    Waszyngtonu.
    Panie Vars- proszę niech Pan jak najczęściej linkuje ten portal.
    Sam chyba nauczę się wreszcie wstawiać linki- do przyjaciół warto.
  • polish jokes - oj tam oj tam
    Nie trzeba jezdzic do Ameryki czy na zachod zeby sie doladowac polish jokes. Wystarczy tu pomieszkac. Dzisiaj moj syn, 12 latek, toz nie niemowle, poszedl do przychodni z bolem gardla....... lekarz nie ma uprawnien zeby zobaczyc do gardla 12 latkowi. Powaznie tak powiedzial.
    I czy to nie jest polish joke???
    Chcecie wiecej, prosze bardzo. Co Polak musi zrobic zeby dostac mandat za parkowanie..... ISC NA KOMISARIAT POLICJI... (wzywa sie podejrzanego bla bla bla..) dobre co, nikt sie nie smieje?? Zanim zaczniecie walczyc z polish jokes na zachodzie radze przestac je produkowac w domu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY